piątek, 4 listopada 2011

Ellie - Co mi w duszy gra,

22:23 - za późno na miłość.
To co zrobiła Julka, to w chuj wielka przesada.
Od dzisiaj jestem obojniakiem.
Nie chcę mieć z kobietą nic wspólnego.
W sumie to nie mam nic wspólnego z kobietą...

O co chodzi mi
gdzie są moje dobre dni
czemu boję się swoich myśli
może jeszcze nie
może jednak dobrze wiem
czego mi naprawdę potrzeba

Wbrew zakazom i pod wiatr
biegnę sama przez mój świat
i tak dobrze mi

Kocham, gdy jestem spragniona
płaczę, gdy jestem zraniona
czasem, gdy łzy się poleją
nie pytaj mnie dlaczego

Plany na weekend.? W sobotę leje na angielski. Idę tylko na japoński i przez resztę weekendu będę nołlajfem. 

Kocham swoje huśtawki nastrojów. 
Ma ktoś black devile.? Najlepiej Cherry Flavour. 
I jakieś dobre piwo by się przydało. Albo wódka. Albo coś. 
Mam ochotę jebnąć łbem o podłogę. Najlepiej tak z cztery razy.
Mam ochotę zniknąć. Tak na jakiś czas. Żeby się wszyscy ode mnie odjebali. Chociaż raz. 
Rzygam wszystkim. Dosłownie i w przenośni. Nie lubię ludzi. Nienawidzę większości ludzi na tym świecie.
Wyjechać chcę. Daleko. Do Wojnicza. Zostać tam. Zamarznąć. Umrzeć. Ale wpierw pójść do sklepu i kupić oranżadę. Wypić ją z dzieciakami pod sklepem. I umrzeć. Tak najzwyczajniej w świecie zamknąć oczy. 
Nie zrobię tego. Za bardzo się boję. Ale kiedyś się uda. 
Po za tym Emily mi zabroniła. Alicja każe mi mówić o wszystkim. Niepotrzebnie jej mówiłam o tym co ostatnio zrobiłam. Ma niezłe wypracowanie z moich wczorajszych uczuć. Dzisiaj też będzie. Ajm soł sory.

Już wiem co kupię mamie pod choinkę. Tylko muszę się zgadać z O. Jestem pewna, że moja mamusia nigdy nie paliła papierosów o smaku wiśniowym <3

Od dzisiaj sram zdjęciami z kamerki. 

Z takim ryjem powinnam mieć zakaz wychodzenia z domu.
No ale dobra.

Co ma grejpfrut do truskawkowego błyszczyka.?
Nie wiem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz