22:23 - za późno na miłość.
To co zrobiła Julka, to w chuj wielka przesada.
Od dzisiaj jestem obojniakiem.
Nie chcę mieć z kobietą nic wspólnego.
W sumie to nie mam nic wspólnego z kobietą...
O co chodzi mi
gdzie są moje dobre dni
czemu boję się swoich myśli
może jeszcze nie
może jednak dobrze wiem
czego mi naprawdę potrzeba
Wbrew zakazom i pod wiatr
biegnę sama przez mój świat
i tak dobrze mi
Kocham, gdy jestem spragniona
płaczę, gdy jestem zraniona
czasem, gdy łzy się poleją
nie pytaj mnie dlaczego
płaczę, gdy jestem zraniona
czasem, gdy łzy się poleją
nie pytaj mnie dlaczego
Plany na weekend.? W sobotę leje na angielski. Idę tylko na japoński i przez resztę weekendu będę nołlajfem.
Kocham swoje huśtawki nastrojów.
Ma ktoś black devile.? Najlepiej Cherry Flavour.
I jakieś dobre piwo by się przydało. Albo wódka. Albo coś.
Mam ochotę jebnąć łbem o podłogę. Najlepiej tak z cztery razy.
Mam ochotę zniknąć. Tak na jakiś czas. Żeby się wszyscy ode mnie odjebali. Chociaż raz.
Rzygam wszystkim. Dosłownie i w przenośni. Nie lubię ludzi. Nienawidzę większości ludzi na tym świecie.
Wyjechać chcę. Daleko. Do Wojnicza. Zostać tam. Zamarznąć. Umrzeć. Ale wpierw pójść do sklepu i kupić oranżadę. Wypić ją z dzieciakami pod sklepem. I umrzeć. Tak najzwyczajniej w świecie zamknąć oczy.
Nie zrobię tego. Za bardzo się boję. Ale kiedyś się uda.
Po za tym Emily mi zabroniła. Alicja każe mi mówić o wszystkim. Niepotrzebnie jej mówiłam o tym co ostatnio zrobiłam. Ma niezłe wypracowanie z moich wczorajszych uczuć. Dzisiaj też będzie. Ajm soł sory.
Już wiem co kupię mamie pod choinkę. Tylko muszę się zgadać z O. Jestem pewna, że moja mamusia nigdy nie paliła papierosów o smaku wiśniowym <3
Od dzisiaj sram zdjęciami z kamerki.
Z takim ryjem powinnam mieć zakaz wychodzenia z domu.
No ale dobra.
Co ma grejpfrut do truskawkowego błyszczyka.?
Nie wiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz