13:39
Matko, jak piździ.
A ma być jeszcze chłodniej.
-30 w nocy *ok*
Koniec ferii. Jaka dupa. I jeszcze zebranie. Ah jak cudownie. I znowu obowiązki. I prace domowe. I japoński. I wiele, wiele innych. Nie chce mi się. I to bardzo.
Gadanie o Iluminatach i tak dalej. Czy w to wierzę.? Raczej tak. Naopowiadałam koleżance o Iluminatach i biedna nie mogła spać w nocy. Ah, podła ja.
Piszę z Matim i z Twarogiem. Mam ochotę na skejpaja. Nigdzie już dzisiaj nie wychodzę - za zimno jak dla mnie. A w domku jest grzejnik i kakało.
Dzisiejsza sesja z Eweliną hmm... Te 2 i pół godziny bardzo szybko mi zleciały. Zbyt szybko. Pominę fakt, że nie miałam żadnego pomysłu. Zdjęcia wyszły rewelacyjne. Mam wrażenie, że Ewelinę wykorzystam jeszcze nie raz. Muhahahaha. Zua Karo.
Jak mi przyjdzie coś do głowy, to dopiszę, o.!
A i włączyłam opcje komentowania z anonima. Będzie fajnie xD
Taka tam, Ewelina <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz